Historia uprawy grzybów sięga kilku tysięcy lat. Prym w tym
względzie wiodą Chińczycy. Twardziak shii-take i lakownica lśniąca
były przez nich uprawiane już ponad 2000 lat temu. Japończycy,
którzy szczycą się wysoką kulturą uprawy shii-take, przejęli
sposób uprawy tego grzyba w warunkach naturalnych do Chińczyków
przed około 200 laty.
Większość gatunków obecnie uprawianych grzybów została
wprowadzona do uprawy przez Azjatów. Oni zresztą do dziś są
największymi producentami i konsumentami znacznej ilości gatunków
grzybów. Europejczycy mogą się poszczycić przede wszystkim
rozwinięciem uprawy pieczarki. Kolebką pieczarkarstwa jest
Francja, gdzie pierwsze uprawy pieczarki pojawiły się w połowie
XVI wieku.
Prawie wszystkie grzyby uprawne należą do saprofitów, w tym
większość z nich do grupy rozkładających w naturze drewno.
Natomiast grzyby zbierane przez nas w lesie to w przeważającej
liczbie symbionty. Las nie mógłby bez nich istnieć. Współżyją
one z roślinami wyższymi, głównie drzewami, na zasadzie
mikoryzy. Jest to bardzo silna więź; między obydwoma
partnerami, zapewniają im obopólne korzyści. W przypadku grzybów
symbiotycznych brak partnera uniemożliwia ich rozwój. Od wielu
lat prowadzi się badania nad wprowadzeniem do uprawy grzybów
mikoryzowych, ale z dość mizernym skutkiem. Co prawda udało się
uzyskać w warunkach laboratoryjnych owocniki borowika i innych
gatunków grzybów symbiotycznych, ale wprowadzenie ich do uprawy
na szerszą skalę nie jest jeszcze możliwe. Jedynie trufla należy
do wyjątków. Uprawa tego grzyba polega na szczepieniu korzeni
sadzonek dębów grzybnią i sadzeniu ich na miejsce stałe w
gruncie, po wytworzeniu mikoryzy. Podstawowym problemem jest
posiadanie dość dużego areału ziemi o ściśle określonych właściwościach
glebowych i znajdującego się w rejonie klimatu o łagodnych
zimach. Pierwsze owocowanie następuje zwykle po kilku latach, a
jego pełnia , kiedy dęby mają około 20 lat.
Większość z nas, myśląc o uprawie grzybów, oczekuje
zwykle dużego plonu w relatywnie krótkim czasie oraz chce mieć
wpływ na poszczególne etapy jej trwania i chciałaby
przynajmniej częściowo uniezależnienia od warunków
naturalnych. Wszystko to osiąga się jedynie w profesjonalnej
uprawie wielkotowarowej. W uprawie amatorskiej zawsze warunki
naturalne będą miały wpływ na jej przebieg, w mniejszym lub
większym stopniu. Dlatego plony grzybów będą wahały się w
dość szerokich granicach, a owocniki będą powstawały w
sprzyjających warunkach klimatycznych tylko niektóre okresów w
ciągu roku. Niemniej własna uprawa w ogrodzie lub na działce
może być źródłem satysfakcji i dostarczać świeżych grzybów
na nasz stół. Uzyskane grzyby będą ekologicznie czyste i
zdrowe, ponieważ w uprawie amatorskiej praktycznie nie stosuje
się chemicznych środków ochrony. Niewątpliwym atutem uprawy
amatorskiej jest również możliwość użycia podłoża po
uprawie grzybów jako wspaniałego nawozu organicznego, nadającego
się do nawożenia większości roślin uprawianych w ogrodzie.
(...)
"Uprawiamy grzyby w ogrodzie" dr Marek Siwulski - AR Poznań
|